Elżbieta Tomaszewska: choroba zatrzymała mnie na chwilę, a nowoczesne leczenie pozwoliło iść dalej
Rozpoznanie: kardiomiopatia przerostowa
– Diagnoza zatrzymała mnie na chwilę – wspomina Elżbieta Tomaszewska. Dalej jest jednak czynna zawodowo. To czego najbardziej jej obecnie brakuje to możliwość chodzenia po górach.
– Przed diagnozą chodziłam dużo po górach. Niemal każdy weekend spędzałam w Beskidach ruszając na szlak. Niestety kardiomiopatia i mój wiek – skończyłam 73 lata – sprawiły, że długie górskie wędrówki pozostały wspomnieniem- mówi pani Elżbieta. Z perspektywy czasu największym wyzwaniem było uzyskanie właściwej diagnozy. Początkowo winą za swój stan zdrowia obarczała zmęczenie wynikające z intensywnego trybu życia. Dopiero trafiając pod opiekę specjalistów ze Śląskiego Centrum Chorób Serca udało się postawić rozpoznanie i wdrożyć nowoczesne leczenie. Co zmieniła choroba? Przede wszystkim Pani Elżbieta przewartościowała swoje priorytety życiowe, choć z intensywnego trybu życia nie zrezygnowała. – O ile choroba powstrzymuje mnie od ambitnych wypraw w góry, to już spotkania ze znajomymi i wspólne wyjazdy w innych kierunkach – pozostały. Wyprawy w nowej odsłonie się są już tak intensywne, staram się w miejsce wycieczek objazdowych wybierać stacjonarne pobyty, które dają mi przestrzeń do odpoczynku. A nowoczesne leczenie, któremu zostałam poddana daje mi możliwość cieszenia się nową formą aktywności – podkreśla.
Marta Markiewicz
prezes Fundacji Rzecznicy Zdrowia
